Powulkaniczna podróż Baracka do Polski
28 Kwiecień 2010 1 komentarz
„Wszyscy jesteśmy Polakami”, a więc czy nie wypada poświecić paru godziny na podróż do Polski by złożyć kwiaty na grobie pary prezydenckiej?
Przecież Polska to jeden z największych europejskich sojuszników USA! Wulkan odpuścił, a więc nic nie stoi na krótkiej wizycie Baracka Obamy w Krakowie. Chyba łatwiej zorganizować niezapowiedzianą wizytę w kraju nad Wisłą, niż w Iraku lub w Afganistanie.
Apel skierowany nie tylko do amerykańskiego przywódcy. Inni (Sarkozy, Brown) też mogą pokazać jak nas kochają. Pieprzeni sojusznicy.



Pod tym względem podobali mi się przedstawiciele:
- chyba Estoni, który nie dotarł na pogrzeb (wracał gdzieś znad morza śr odziemnego), ale wpadł chyba w poniedziałek. W czasie powrotu do domu.
- chyba Węgier, którzy przylecieli małym samolotem w locie na widoczność.