Świat według Gołotów
21 Maj 2010 3 komentarzy
Andrzej Gołota, znany i lubiany (oraz wyśmiewany) bokser wagi ciężkiej zajął się za promocję Spisu Ludności 2010 u naszego wspaniałego amerykańskiego sojusznika. Nie wiem po co się promuje takie kampanię, no ale dobra. “Endriu” jak zwykle zaprezentował nienaganną dykcję i wzorowy język polski. Za cholerę nie rozumiem co on gada. Niestety nikt nie pomyślał o napisach. Za to w anglojęzycznej wersji spotu zdecydowanie łatwiej zrozumieć to dukanie. O czym to świadczy?
Tak przy okazji, powiem wam, że nienawidzę tych pseudo polaków, którzy bełkoczą z tym okropnym amerykańskim akcentem i przekręcają co drugie słowo. Pieprzona Polonia! Powinno się odbierać prawo wyborcze osobą, które przez 20 lat nie były w Polsce i z jakiejś chorej przyczyny mają decydować, kto będzie u nas rządził.
PS Tak a propos, przez moment myślałem, że oglądam kultowy serial Świat według Bundych. Gołota to wykapany Al! Tylko Kelly tam brakuje.


On ten materiał kręcił zaraz po jakieś walce? Czy mu po prostu już tak trwale poobijali pysk, że nie może mówić?
Powinno się odbierać prawo wyborcze osobom (osobą), które robią rażące błędy ortograficzne.
Dokładnie film wygląda tak jak bym oglądał Ala Bundiego i też nie zrozumiałem dokładnie co mówił, wydawało się jak by czytał .