Janusz Korwin-Mikke – spot wyborczy

JKM wyjaśnia mechanizm rządzący polskim rynkiem paliw i energii. Rynek ten „regulowany” jest przez państwo i w efekcie zmonopolizowany przez koncesjonowane firmy. Podział łupów polega na niebotycznych zyskach firm i ogromnej akcyzie nakładanej na paliwa i energię. Efektem są bardzo wysokie rachunki za prąd, gaz i za paliwo stacjach benzynowych.

Reklamy

Sondaże niszczą demokrację

Sondaże przedwyborcze mają to do siebie, że robią ludziom wodę z mózgu. 3 tysiące ankietowanych wpływa na decyzje 30 milionów wyborców.

Pomysłodawca sondaży powinien spalić się w piekle (fot. PAP)

Człowiek ogląda sobie spokojnie „Wiadomości”, a tu nagle wyjeżdzają ze świeżutkim sondażem Instytutu GFK Amnestia Union Company Sroduction na zlecenie RMF Trwam, wedle którego nasz wypatrzony kandydat zajmuje przedostatnie miejsce. W takiej sytuacji zastanawiamy się nad sensem głosowania na naszego ulubieńca. W konsekwencji wybieramy mniejsze zło, czyli głosujemy na jednego z liderów sondaży, który zupełnie nie odpowiada naszym poglądom, lecz ma szansę na zwycięstwo. W taki oto sposób demokracja całkowicie umiera. Otóż nie wybieramy kto nam najbardziej pasuje, lecz kto najlepiej wypada w sondażach i na kogo „ludzie będą głosować”.

Powinien być całkowity zakaz publikowania sondaży przedwyborczych w czasie trwania kampanii wyborczej. Ludzie głosowaliby wtedy na „swoich” kandydatów, a nie na tych, których podsunęła im pieprzona telewizja.

TVP ucisz tych pieprzonych kibiców

Rozpoczął się prawdopodobnie najgorszy mundial w historii. Nie mam tu na myśli poziomu sportowego, bo ten będzie zapewne wysoki, ze względu na świetne warunki do gry (niska temperatura). Chodzi mi o tych popieprzonych afrykańskich kibiców i ich chory doping.

Przykład idioty z trąbką (fot. PAP)

W Europie są śpiewy, wspaniały doping, a tam w tym pieprzonym RPA tylko dmuchanie w trąbkę, nic więcej. Łeb pęka po kilku minutach. Rozumiem zatrąbić od czasu do czasu jakiś motyw, ale nie non stop wycie syren!

Dlatego apeluje: TVP przycisz dźwięk dochodzący z trybun. Technicznie jest chyba możliwe, aby telewizja mogła wyregulować dźwięk i ustawić tak by było przyjemnie dla ucha kibica siedzącego przed telewizorem. Tym bardziej, że transmisje są w HD i DD5.1, ale co z tego jak w każdym z głośników dobiega wycie trąbek i cichutki głos komentatora w głośniku centralnym. Takiej formie kibicowania mówimy NIE!

Debata 8 z 10

Jeśli studentom się udało, to dlaczego telewizja nie potrafi? I gdzie do jasnej cholery jest Napieralski i Kaczyński? Komuś zabrakło odwagi?

PS Dla mnie najlepiej wypadł Janusz Korwin-Mikke – jako jedyny nie boi się mówić prawdy. Dlatego ma mój głos.

„Papierowa” dama Ukrainy

W Polsce od jakiegoś czasu panuje dziwna moda na Julię Tymoszenko. Gdzie się nie obejrzę tam reportaż lub wywiad z byłą panią premier Ukrainy. W tym wychwalaniu wtóruje oczywiście moja ulubiona stacja, czyli TVN. „Żelazna dama Ukrainy”, „Kobieta ze stali”, „Sama przeciw wszystkiemu” – to tylko niektóre pochlebne określenia przypisywane do jej osoby.

"Wypijmy za błędy" (fot. PAP)

„Celem jej życia jest władza” – to zdanie jak ulał pasuje do milionerki z Dniepropetrowska . Wystarczy spojrzeć na jej dotychczasową karierę polityczną, która zaczęła się w legendarnym „pomarańczowej miasteczku”. Krasiński miał rację pisząc, że rewolucja nie zawsze jest dobra. W tym przypadku świetnie się to sprawdziło – rewolucjoniści stali się tacy sami jak ich poprzednicy. Rządy „pomarańczowych” na czele z Julią Tymoszenką i Wiktorem Juszczenko były okresem zamętu, przestoju i niekończących się kłótni. Dawni przyjaciele stali się wrogami. Wydarzenia sprzed 5 lat nieodwracalnie straciły swoją chwałę.

My Polacy, przestańmy w końcu z gloryfikacją zwycięzców dawnej ukraińskiego ruszenia. Oni już mieli swoją szansę. Teraz pałeczkę przejął prorosyjski Wiktor Janukowicz – trudno, tak zdecydowali wyborcy i trzeba się z tym pogodzić. Odwoływania Pani Julii były żałosne. Zajmijmy się własnymi problemami, a Ukrainę i Tymoszenko zostawmy w spokoju. Zaryzykuje stwierdzeniem, że gdyby nie jej atrakcyjny wygląd (ach, ta wspaniała fryzura), to już dawno byśmy o niej zapomnieli.

Charyzma niepolityczna

Jednym kandydatem jest Bronisław Komorowski, którego ja osobiście lubię, natomiast uważam, że jest on politykiem drugiego planu, pozbawionym charyzmy.

Joanna Kluzik-Rostkowska

Jestem ciekaw, po co politykom charyzma? Jeśli się nie mylę, to ich zadaniem jest służenie nam, czyli wyborcom. Nie obchodzi mnie kto jaką szopkę odstawia i czy potrafi przemówić bez kartki. Ważne, żeby oprócz gadania robił też coś przydatnego. Zresztą spójrzmy prawdzie w oczy, który polski polityk ma charyzmę? Czy śp. Lech Kaczyński miał tą niezwykłą cechę? Śmiem wątpić. Jednak nie przeszkodziło mu to w zostaniu (po śmierci) wspaniałym politykiem, patriotą i mężem stanu.

Ten to miał charyzmę. A może tylko udawał? (fot. buzzfed.com)

Było wielu charyzmatycznych polityków, którzy nie zawsze dobrze kończyli. W rankingu Pani Kluzik-Rostkowskiej pierwsze miejsce bezapelacyjnie powinien zajmować niejaki Adolf Hitler. Niewątpliwie świetny mówcą, potrafiący porwać tłumy. W dodatku przez 99% życia kawalerem. Konta, o ile się nie mylę, też pewnie nie miał. Podobno lubił koty.

Magiczne słowo „charyzma” powinno raczej iść w parze z artystami, w szczególności z muzykami. Dlatego Piotr Kupicha nie będzie nigdy wielkim piosenkarzem. Nie trzeba pięknie i czysto śpiewać by być legendą. Czy ktoś wyobraża sobie The Rolling Stones bez Micka Jaggera? Fenomen w każdym calu. Barwa? Nie zawstydza ani Toma Waitsa, ani Barry’ego White’a, ani nawet twojego brata. Ma jednak to coś, czego nie ma lider Feel i inne Wydry. Oczywiście istnieli też tacy geniusze jak np. Freddie Mercury, którzy mieli i charyzmę, i wspaniały głos.

Powódź medialna

Tematem nr 1 ostatniego tygodnia jest niewątpliwie ogromna powódź, która niszczy Polskę. Dla jednych tragedia, dla drugich świetna okazja do zarobku. Stacje telewizyjne prześcigają się w pomysłach na relację z podtopionych miejsc. Liczy się długość kaloszy (Bardzo dziwne „Wiadomości”. Kraśko w wodzie – ZOBACZ) oraz ilość wylanych łez przez tubylców.

Niektóre dziennikarskie hieny aż nadto przejmują się swoją „misją społeczną”. Przykładem jest pewien reporter TVN-u, który swoim zaparkowanym samochodem postanowił przeszkodzić w walce z powodzią – ZOBACZ.

"Patrzcie! Potrafie robić zdjęcia pod wodą" (fot. BBC)

Dziennikarz zachował się najgorzej jak mógł – czyli po frajersku. Zamiast posłuchać przechodnia i przerwać relację, bezsensownie nawijał dalej i momentalnie zepsuł swoją reputację i pozycję u pracodawcy. Czym różni się dobry dziennikarz od złego? Dobry potrafi z podniesionym czołem wyjść z niecodziennej sytuacji. Stare indiańskie przysłowie mówi: „Jeśli nie wiesz, jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie”.

Jak wygrać Euro 2012?

Za 2 lata oczekiwane przez wszystkich Euro 2012 . Z racji bycia gospodarzem, wypada spisać się jak najlepiej nie tylko pod względem organizatorskim, ale również sportowym. Czasu, na nauczenie naszych piłkarzy jak się wykonuje poprawnie wyrzut z autu czy celne kopnięcie piłki do partnera, niestety nie mamy. Winnych należy szukać po mistrzostwach. Natomiast teraz musimy zająć się czymś zupełnie innym,  jak najszybciej trzeba znaleźć złoty środek na nasze futbolowe niepowodzenia. Co mam na myśli?

Niedługo popularne 4-4-2 przejdzie do lamusa (fot. Studsup)

Należy w trybie natychmiastowym  zaaplikować naszym „piłkarzom” zupełnie niekonwencjonalną taktykę piłkarską. Mowa o ustawieniu „1-9-1” opracowanym w 1987r. przez Henri Clouvie’ta, popularnego niegdyś szwajcarskiego socjalistę utopijnego. Odkrycie zostało jednak szybko zapomniane, a sam autor popadł w alkoholizm i długi. Dopiero dzisiaj, po 20 latach, ta dość niekonwencjonalna piłkarska taktyka przeżywa istny renesans na boiskach przeróżnych amatorskich lig – od Kuby do Korei Północnej.

Czytaj więcej