Wygrała Justyna Kowalczyk, i co z tego?

Narciarka Justyna Kowalczyk zwyciężyła w 75. plebiscycie „Przeglądu Sportowego” i Telewizji Polskiej na najlepszego sportowca 2009 roku. Kolejne miejsca zajęli: mistrzyni świata i rekordzistka globu w rzucie młotem Anita Włodarczyk oraz mistrz Europy w siatkówce Piotr Gruszka.

Mistrz Świata Sebastian Kawa i jego narty

Rodzi się pytanie – czy ta wygrana coś zmieni? Czy ktoś oprócz dziennikarzy i fanatyków zacznie oglądać w Polsce ten sport? Dla mnie jest to najnudniejsza dyscyplina świata. Nuży mnie patrzenie przez dwie godziny na marznące i wycieńczone kobiety, które biegną przy pomocy nart.

Co was bardziej ucieszyło i dało więcej satysfakcji – wygrana polskich siatkarzy na Mistrzostwach Europy, czy triumf Justyny Kowalczyk w Pucharze Świata, o którym dowiedzieliście się ze „Sportu” po „Wiadomościach”? Jeśli mielibyśmy dawać tytuł „Najlepszego Sportowca Roku” każdemu polskiemu Mistrzowi Świata to Pan Sebastian Kawa – pilot szybowcowy, który w ciągu ostatnich 7 lat zdobył 6-krotnie tytuł mistrza świata i dwukrotnie mistrza Europy – powinien być stałym gościem tej uroczystości. Ach zapomniałbym, przecież nikt nie ogląda zawodów szybowcowych. Ogłaszam zwycięstwo hipokryzji.

Reklamy

6 Responses to Wygrała Justyna Kowalczyk, i co z tego?

  1. goran says:

    Wpis kompletnego ignoranta (bez urazy) …

    „Czy ktoś oprócz dziennikarzy i fanatyków zacznie oglądać w Polsce ten sport?”

    Tak – ja i sporo innych osób. Gdyby tak nie było komercyjna stacja Eurosport, która żyje z reklam nie pokazywałaby tego typu konkurencji.

    Oczywiście biegi narciarskie nie dla każdego muszą być interesujące. Rzeczywiście potrafią być monotonne, ale nie zawsze tak jest. Trzeba było obejrzeć chociażby wczorajszy bieg kończący tegoroczną edycję Tour de Ski. Kto widział ten z pewnością do tej pory czuje opuchnięte od zaciskania kciuki. Dramaturgia, którą zaserwowały nam wydarzenia sobotniego (tak sobotniego, bo w nim to nasza zawodniczka przewróciła się i przez to w niedzielę musiała gonić Petrę Majdic) biegu mogą na długo pozostać w pamięci.

    Dodatkowo pokazują one również to jakim sportowcem jest Justyna – zawsze prze do przodu, daje z siebie wszystko.

    Czepianie się takich rzeczy jak chociażby ślina … coż plucie jest nieodłącznym elementem w sporcie. Plują piłkarze, siatkarze, koszykarze. Tenisiści, lekkoatleci a nawet pływacy.

    Tam mniej widać – prawda, ale tam nie ma tak niskich temperatur – a uwierz mi, że w trakcie rywalizacji żadnemu sportowcowi do głowy nie przychodzi dbanie o wygląd.

    Pozdrawiam
    Goran

    • Oglądałbyś ten sport gdyby nie biegała tam Justyna Kowalczyk lub inna Polka? Jest mi trochę szkoda ludzi, którzy na nią głosowali, mimo że nigdy nie widzieli jej w akcji. Połowa głosujących pewnie myśli, że Justyna „strzela” tak jak Tomasz Sikora. Rzeczywiście ze śliną trochę przegiąłem, ale po prostu zapadło mi to w pamięć.
      PS Niektórzy sportowcy dbają o wygląd (czyt. Cristiano Ronaldo) 🙂

  2. goran says:

    Tak – oglądałbym, tak samo jak oglądałem go gdy Krężelok zwyciężał w PŚ sprintach czy też nasze sztafety kobieca z wczesnych lat 90 – nie koniecznie zwycięskie, ale waleczne :).

    Szczerze wątpię w to, że ludzie głosujący na Justynę myśleli, że startuje ona w biathlonie. Jest znana ze swoich dokonań tj. chociażby zwycięstwa w zeszłorocznym PŚ za co właśnie dostała tą nagrodę. Tak samo było gdy Małysz zaczął zwyciężać – też został sportowcem roku chociaż wtedy mało kto kibicował skoczkom.

    Ludzie głosują bo na tym polega cały „konkurs”. Nie ma w tym nic złego, a to, że media nie informują o takich ludziach jak Sebastian Kawa to już wina … mediów. Niemniej w moim odczuciu nie ma się czemu dziwić – niestety, ale aeronautyka jest dyscypliną niemożliwą do pokazania w TV. Jest tak skomplikowana, że nawet jeżeli techniczne dałoby się zrealizować materiał z takich zawodów to oglądać trzeba by to było z instrukcją obsługi (niuanse lotnicze).

    no i reasumując – czy to, że Justyna wygrała coś zmieni – a czy jeżeli w konkursie znalazłby się Pan Kawa to by coś zmieniło? Pewnie więcej osób zaczęło by się interesować szybownictwem z czego wynikałoby niewiele. Bo ile osób stać na uprawianie tego sportu.

    I tu konkluzja – dzięki zwycięstwom Justyny (głównie tym sportowym, a nie plebiscytowym) pewnie tak jak w przypadku Adama Małysza w Polsce powstanie więcej tras biegowych, a przede wszystkim więcej osób zacznie uprawiać (chociażby rekreacyjnie) ten sport. I tu jest pies pogrzebany bo jeżeli tak będzie w istocie to zwycięstwo Justyny zmieni bardzo dużo.

    Pozdrawiam
    Goran

  3. goran says:

    Aha – trochę przeoczyłem końcówkę pytania – czy bym oglądał gdyby nie startowała, żadna polka? Pewnie nie, tak samo jak nie oglądam krykieta – chociaż nie domawiam tej dyscyplinie swoistego piękna – bo polacy w niego nie grają (przynajmniej w telewizji) – ale w takim wypadku z pewnością żaden krykiecista nie będzie nominowany do nagrody sportowca roku, więc cała dyskusja by się nie odbyła bo nie byłoby tematu :).

    W sprawie Ronaldo: napisałem o tym, że sportowcy nie dbają o wygląd w trakcie trwania rywalizacji. Wątpię, żeby Ronaldo w trakcie trwania meczu wydłubywał bród spod paznokci :). Swoją drogą jest to chyba jeden z najbardziej plujących piłkarzy jakich kojarzę ;).

    Pozdrawiam
    Goran

  4. W woli ścisłości 🙂
    1. Nie jest mi za złe, że narciarze plują tylko, że zwisa im ślina 🙂 (zresztą jest to najmniej ważne, zostawmy to)
    2. Obawiam się, że sport Kawy może uprawiać nawet więcej ludzi w Polsce, niż sport Kowalczyk, popatrz ile jest klubów aeroplanowych itp.
    3. Aeronautyka chyba jest bardziej ciekawsza do pokazania. Np. widoki z kokpitu pilota itp. 🙂 Są takie słynne zawody Red Bull X-Figters (czy jakoś tak), które przyciągają miliony widzów na całym świecie.
    4. Nie zdziwiłbym się gdyby oglądalność narciarstwa (ok. 50 milionów na całym świecie oglądało ostatnie zawody Tour de Ski) była mniejsza od lotnictwa szybowcowego.
    5. Myślę, że Kawa robi nawet większą reklamę Polsce i wypadałoby go chociaż umieścić na liście kandydatów. Przypominam w ciągu ostatnich 7 lat zdobył 6-krotnie tytuł mistrza świata i dwukrotnie mistrza Europy. A jest to raczej cholernie trudny sport wymagający wielkich umiejętności i odwagi. Oczywiście nie umniejszając dyscyplinie Justyny K.

  5. goran says:

    Ad. 1. – dokładnie – zostawmy to :).

    Ad. 2. – No proszę Cię 🙂 Bądźmy poważni. Sam koszt szkolenia jest niemały – nie mówiąc o teorii, której na prawdę jest bardzo dużo, a którą musisz całą przyjąć bo od tego zależy Twoje życie. Potem koszty samych wynoszeń. Póki sprzęt jest wypożyczony to jeszcze ok – ceny nie są takie wysokie, ale kogo stać na kupno szybowca? Niewielu. Nie mam żadnych statystyk, ale z tego co pamiętam na warszawskim EPBC jest dostępnych około 20 maszyn. Lot w dobrych warunkach atmosferycznych takim szybowcem może trwać nawet około 10h. Czyli realnie w weekend może polatać na nich 40 osób.

    A teraz wystarczy spojrzeć co się obecnie dzieje na obrzeżach warszawy. Kampinos czy nawet Kabaty pełne są biegaczy. To samo dzieje się przez cały sezon na trasach biegowych w Zakopanem, białce itp. itd..

    Dopóki nie ma się styczności z tym sportem to się tego nie widzi, ale w Polsce bardzo dużo (w stosunku do lotnictwa ogółem) osób uprawia ten sport. Co ważniejsze nie patrz tylko przez pryzmat nazwy na tą dyscyplinę. Nazwa narzuca pewne myślenie – tj. że jest to bieg, a większość osób uprawia go raczej jako piesze wycieczki na nartach.

    Ad. 3. – Red Bull X-Fighters to jest zupełnie inna bajka. Zawody odbywają się zwykle nad otwartą przestrzenią (rzeki, jeziora) na bardzo małej powierzchni. Są doskonałe do oglądania tak samo jak wszelkiego rodzaju pokazy lotnicze. Natomiast zawody szybowcowe (i inne lotnicze) charakteryzują się tym, że są to zwykle trasy długości 100km więc jako kibic z ziemi tego nie obejrzysz. A w telewizji jak to pokazać? Skąd wiadomo kto jest pierwszy kto drugi itp? Chyba tylko jako punkty na mapie GPS, ale to już nie byłoby ciekawe. A same widoki – no super, ale to nie w eurosporcie, ale w national geografic :).

    Ad. 4. – Za to ja bym się zdziwił bardzo :). To jest po prostu nierealne.

    Ad. 5. – gdzie? Pokaż mi gdzie ta reklama – kto zna nazwisko Kawy (poza oczywiście kręgami lotniczymi). Kowalczyk zna już pewnie połowa polski i każdy z tych kibiców narciarstwa klasycznego na świecie.

    To ,że jest to sport trudny nie ulega wątpliwości ,ale dlatego jest niedostępny dla większości. Co do tego czy powinien być na liście kandydatów – pewnie, że być powinien tak samo jak inni polscy piloci sportowi, którzy maja masę zasług np. Janusz Darocha – który notabene tego plebiscytu nigdy nie wygrał, ale kilka razy był w 10 :).

    Pozdrawiam
    Goran

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: