TVP ucisz tych pieprzonych kibiców

Rozpoczął się prawdopodobnie najgorszy mundial w historii. Nie mam tu na myśli poziomu sportowego, bo ten będzie zapewne wysoki, ze względu na świetne warunki do gry (niska temperatura). Chodzi mi o tych popieprzonych afrykańskich kibiców i ich chory doping.

Przykład idioty z trąbką (fot. PAP)

W Europie są śpiewy, wspaniały doping, a tam w tym pieprzonym RPA tylko dmuchanie w trąbkę, nic więcej. Łeb pęka po kilku minutach. Rozumiem zatrąbić od czasu do czasu jakiś motyw, ale nie non stop wycie syren!

Dlatego apeluje: TVP przycisz dźwięk dochodzący z trybun. Technicznie jest chyba możliwe, aby telewizja mogła wyregulować dźwięk i ustawić tak by było przyjemnie dla ucha kibica siedzącego przed telewizorem. Tym bardziej, że transmisje są w HD i DD5.1, ale co z tego jak w każdym z głośników dobiega wycie trąbek i cichutki głos komentatora w głośniku centralnym. Takiej formie kibicowania mówimy NIE!

Jak wygrać Euro 2012?

Za 2 lata oczekiwane przez wszystkich Euro 2012 . Z racji bycia gospodarzem, wypada spisać się jak najlepiej nie tylko pod względem organizatorskim, ale również sportowym. Czasu, na nauczenie naszych piłkarzy jak się wykonuje poprawnie wyrzut z autu czy celne kopnięcie piłki do partnera, niestety nie mamy. Winnych należy szukać po mistrzostwach. Natomiast teraz musimy zająć się czymś zupełnie innym,  jak najszybciej trzeba znaleźć złoty środek na nasze futbolowe niepowodzenia. Co mam na myśli?

Niedługo popularne 4-4-2 przejdzie do lamusa (fot. Studsup)

Należy w trybie natychmiastowym  zaaplikować naszym „piłkarzom” zupełnie niekonwencjonalną taktykę piłkarską. Mowa o ustawieniu „1-9-1” opracowanym w 1987r. przez Henri Clouvie’ta, popularnego niegdyś szwajcarskiego socjalistę utopijnego. Odkrycie zostało jednak szybko zapomniane, a sam autor popadł w alkoholizm i długi. Dopiero dzisiaj, po 20 latach, ta dość niekonwencjonalna piłkarska taktyka przeżywa istny renesans na boiskach przeróżnych amatorskich lig – od Kuby do Korei Północnej.

Read more of this post

Wygrała Justyna Kowalczyk, i co z tego?

Narciarka Justyna Kowalczyk zwyciężyła w 75. plebiscycie „Przeglądu Sportowego” i Telewizji Polskiej na najlepszego sportowca 2009 roku. Kolejne miejsca zajęli: mistrzyni świata i rekordzistka globu w rzucie młotem Anita Włodarczyk oraz mistrz Europy w siatkówce Piotr Gruszka.

Mistrz Świata Sebastian Kawa i jego narty

Rodzi się pytanie – czy ta wygrana coś zmieni? Czy ktoś oprócz dziennikarzy i fanatyków zacznie oglądać w Polsce ten sport? Dla mnie jest to najnudniejsza dyscyplina świata. Nuży mnie patrzenie przez dwie godziny na marznące i wycieńczone kobiety, które biegną przy pomocy nart.

Co was bardziej ucieszyło i dało więcej satysfakcji – wygrana polskich siatkarzy na Mistrzostwach Europy, czy triumf Justyny Kowalczyk w Pucharze Świata, o którym dowiedzieliście się ze „Sportu” po „Wiadomościach”? Jeśli mielibyśmy dawać tytuł „Najlepszego Sportowca Roku” każdemu polskiemu Mistrzowi Świata to Pan Sebastian Kawa – pilot szybowcowy, który w ciągu ostatnich 7 lat zdobył 6-krotnie tytuł mistrza świata i dwukrotnie mistrza Europy – powinien być stałym gościem tej uroczystości. Ach zapomniałbym, przecież nikt nie ogląda zawodów szybowcowych. Ogłaszam zwycięstwo hipokryzji.