Ranking Pierwszych Dam

Amerykańscy naukowcy z NASA w opublikowanych niedawno badaniach wysunęli dość kontrowersyjną tezę. Otóż stwierdzili, że najważniejszą cechą kandydata na Prezydenta Polski jest jego wygląd. Jaki z tego wniosek? Kowalski ma gdzieś co gadają usta, ważne żeby były ładne.

Pierwsza Dama z któregoś tam wieku (fot. Wikipedia)

Czas więc na najważniejszy ranking tych wyborów. Nie, nie będziemy tu oceniać wyglądu poszczególnych kandydatów. Nie jesteśmy gejami. Pora przyjrzeć się ich partnerkom, które nie długo stoczą bój o fotel Pierwszej Damy. O wadze tego stanowiska chyba nie muszę przekonywać. Im ładniejsza pani Prezydentowa tym większy sympatia do naszego kraju. Ludzie za granicą mają gdzieś ile dana osoba zrodziła dzieci i w ilu była organizacjach pozarządowych.

Czytaj więcej

Reklamy

Świat według Gołotów

Andrzej Gołota, znany i lubiany (oraz wyśmiewany) bokser wagi ciężkiej zajął się za promocję Spisu Ludności 2010 u naszego wspaniałego amerykańskiego sojusznika. Nie wiem po co się promuje takie kampanię, no ale dobra. „Endriu” jak zwykle zaprezentował nienaganną dykcję i wzorowy język polski. Za cholerę nie rozumiem co on gada. Niestety nikt nie pomyślał o napisach. Za to w anglojęzycznej wersji spotu zdecydowanie łatwiej zrozumieć to dukanie. O czym to świadczy?


Tak przy okazji, powiem wam, że nienawidzę tych pseudo polaków, którzy bełkoczą z tym okropnym amerykańskim akcentem i przekręcają co drugie słowo. Pieprzona Polonia! Powinno się odbierać prawo wyborcze osobą, które przez 20 lat nie były w Polsce i z jakiejś chorej przyczyny mają decydować, kto będzie u nas rządził.

PS Tak a propos, przez moment myślałem, że oglądam kultowy serial Świat według Bundych. Gołota to wykapany Al! Tylko Kelly tam brakuje.

Zaskakujące zeznanie świadka katastrofy

Nikołaj Łosiew, emerytowany pilot wojskowy, właściciel pobliskiej działki, był na miejscu w 20 minut po katastrofie prezydenckiego samolotu. Jak powiedział Polskiemu Radiu, w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby.

Źródło: Wirtualna Polska

(fot. AP / Mikhail Metzel)

W tym momencie nasuwa się kilka pytań. Jeśli kabina pilotów nie była w tak tragicznym stanie, jak nam to wmawiano przez cały czas i postronny obserwator mógł bez trudu stwierdzić, że oprócz załogi przebywał w niej jeszcze ktoś, to jakim cudem identyfikacja akurat tych ofiar trwała ponad półtora tygodnia? Proszę zwrócić uwagę na stwierdzenie, że załoga była przypięta pasami do foteli. Przypomnijmy, że piloci byli wśród ostatnich 21 osób, których trumny dotarły do Polski.

Brednie o doszczętnym spaleniu ciał załogi, czy też takim ich rozczłonkowaniu, że uniemożliwiało to identyfikację, można więc włożyć między bajki.

Raport wyborczy: wpadki kandydatów

– Bronisław Komorowski powinien zrezygnować z funkcji marszałka i pełniącego obowiązki prezydenta. Pełniąc je ma dodatkowe możliwości w porównaniu z innymi kandydatami i to jest konflikt interesu – uważa Olechowski.

Typowy facepalm

Dlaczego niektórzy politycy opowiadają takie głupoty?  Pan Andrzej Olechowski doskonale wie, że Komorowski nie zrezygnuje z funkcji marszałka. Więc jeśli coś jest nie możliwe to po co poruszać w ogóle taki temat. Czy nie lepiej zająć się własną kampanią i programem wyborczym, a nie pieprzeniem farmazonów. Do wyborów bardzo mało czasu, a poparcie znikome.

Z kolei Bronisław Komorowski, a właściwie jego sztab PR-owców również nie popisał się mijającym tygodniu. Podpisanie nowelizacji ustawy o IPN może go kosztować parę ważnych punktów procentowych. Komorowski chyba zbytnio wczuł się w rolę Prezydenta i zapomniał, że jest jednocześnie kandydatem, który musi uważać na każdy swój ruch.

Ziemia nie zawaliłaby się gdyby kandydat PO skierował nowelizację ustawy o IPN do Trybunału Konstytucyjnego. Ba, tym ruchem zyskałby przychylności ludzi, którzy teraz wahają się nad udzieleniem poparcia Jarosławowi Kaczyńskiemu, ze względu na sentyment do jego zmarłego brata.

A gdyby to naprawdę był zamach…

Przypuśćmy, że na światło dzienne wychodzi bardzo ważny dowód potwierdzający winę Rosjan. Tradycyjnie komuniści jak to komuniści do niczego się nie przyznają… Co w takiej sytuacji robi Polska?

Potencjał militarny i dyplomatyczny mamy jaki mamy. W dodatku wszyscy najważniejsi dowódcy nie żyją. Sojusznicy niby wielcy, ale czy oddani? Nie mieliśmy okazji jeszcze sprawdzić. Trudno sobie wyobrazić by Polska w odwecie samotnie uderzyła na Rosjan. Ku swemu zdziwieniu piszę to z uśmiechem na ustach. Tak trudno to pojąć… Zresztą czemu miałaby służyć taka wojna? Kolejne niepotrzebne ofiary.

Czas przygotować husarię?

Aż strach pomyśleć, co by się stało w przypadku urzeczywistnienia się  tej wersji wydarzeń. Dlatego z dnia na dzień coraz mniej wierzę w cały ten zamach na Prezydenta. Jest to zbyt irracjonalna wersja wydarzeń. Żyjemy w XXI wieku, 65 lat po wojnie, a Rosja nie jest już wielkim mocarstwem, które może sobie pozwolić na takie posunięcie. Ludzie zejdźcie na ziemię.

Powulkaniczna podróż Baracka do Polski

„Wszyscy jesteśmy Polakami”, a więc czy nie wypada poświecić paru godziny na podróż do Polski by złożyć kwiaty na grobie pary prezydenckiej?

(fot. PAP)

Przecież Polska to jeden z największych europejskich sojuszników USA! Wulkan odpuścił, a więc nic nie stoi na krótkiej wizycie Baracka Obamy w Krakowie. Chyba łatwiej zorganizować niezapowiedzianą wizytę w kraju nad Wisłą, niż w Iraku lub w Afganistanie.

Apel skierowany nie tylko do amerykańskiego przywódcy. Inni (Sarkozy, Brown) też mogą pokazać jak nas kochają. Pieprzeni sojusznicy.

Apel rosyjskich działaczy praw człowieka

Ignacy Reiss, Lew Trocki, Stepan Bandera, Zelimkhan Yandarbiyev, Alexander Litvinenko (rosyjscy uchodźcy polityczni zabici przez KGB na Zachodzie). Różne postaci, różne poglądy polityczne i życiorysy. Mimo to mają coś wspólnego – byli wielkimi wrogami Kremla. Zostali zabici przez KGB, choć mieszkali poza granicami Rosji. Kwas cyjanowodorowy, polon, materiały wybuchowe…

Wielu ludzi na świecie widzi powody, aby do tej tragicznej listy dodać również zmarłego Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego oraz pozostałych polityków i dowódców, którzy ponieśli śmierć w katastrofie pod Smoleńskiem.Główne argumenty przeciwników wersji zakładającej zamach na polski samolot są ograniczone do stwierdzeń, że czyn ten byłby„zbyt potworny” i „niebezpieczny dla Kremla”.

Rozwiązanie struktur KGB było tak naprawdę tylko iluzją

Jednak serię zamachów bombowych na apartamenty w Moskwie, Volgodonsku oraz Ryazanie (wrzesień 1999r.) rosyjscy agenci nadal nie uważają za wielką zbrodnię. Innym przykładem jest wysadzenie samochodu, w którym znajdował się były prezydent Czeczeńskiej Republiki Iczkerii Zelimkhan Yandarbiyev podczas wizyty w Katarze. Za ten czyn rosyjskie służby również nie poniosły żadnych konsekwencji.

„Reset” w stosunkach z Kremlem, prowadzony przez KGB zmienił się w reset Katynia dla Polski. I niestety musimy przyznać, że jest on bardzo logicznym posunięciem. Dlatego wzywamy społeczność międzynarodową do dokładnego zbadania okoliczności katastrofy w Smoleńsku i nieodrzucanie w żadnym wypadku wersji mówiącej, że organizatorzy Katynia II są następcami tych, którzy przeprowadzili Katyń I. Smoleńska „mgła”, która ukrywa okoliczności katastrofy jest dużo gęstsza i grubsza niż słynne mgły w Londynie…

Nadieżda Nizovkina, dziennikarz (Ułan Ude)
Tatiana Stetsura, adwokat (Ułan Ude)
Alexander Maysuryan, dziennikarz (Moskwa)
Michaił Gierasimow (St. Petersburg)
Andrey Derevyankin, były więzień polityczny
Pavel Lyuzakov, aformer więzień polityczny, redaktor naczelny gazety
„Free Speech” (Moskwa)
Lyubov Raskina, członek Unii Demokratycznej i Pracy Unia Ludowa (Izrael)
Dmitry Vorobyevsky, redaktor naczelny gazety „Kramola” (Woroneż).

Minister Putina zabił 20 osób jadąc na miejsce katastrofy

Jak informuje czeczeński portal Kavkazcenter.com rosyjski minister ds. nadzwyczajnych Sergei Shoigu, jadąc na miejsce katastrofy pod Smoleńskiem, zderzył się swoją kolumną samochodów opancerzonych z lokalnym minibusem. Zgineło 20 osób!

Sergei Shoigu (fot. PAP)

O wypadku poinformowały tylko niszowe rosyjskie portale. Teraz wiadomo skąd to (podwójne) wielkie zdenerwowanie rosyjskiego ministra podczas konferencji tuż po katastrofie polskiego samolotu…